Zwiększ produktywność: Jak zaczynać dzień o 5:00
Paczka porad od Kyle Pott (www.lifehack.org) która od ponad roku wstaje równo o 5 rano bez naciskania przycisku „drzemka” nawet raz.
Wiele osób nie może wstawać rano, ponieważ tkwią w złej rutynie. Bez większej potrzeby chodzą spać późno, nadużywają przycisku „drzemka” albo czekają do absolutnie ostatniego momentu aby wstać z łóżka.
Przenieś swój budzik
Trzymanie budzika zbyt blisko łóżka to najpopularniejszy powód, dla czego ludzie nie mogą wstać rano. Jeśli twój budzik jest w zasięgu ręki tworzysz sobie niesłychanie trudną sytuacje.
Polecam abyś umieścił budzik tak abyś musiał całkowicie wstać z łóżka aby go wyłączyć. Ja trzymam budzik w łazience. I to jest doskonale miejsce, aby zacząć dzień. Zdaje sobie sprawę, że to nie jest możliwe w każdym mieszkaniu, ale masz już idee.
Wyrzuć przycisk „drzemka”
Jjeśli chcesz wstawać wcześnie rano przycisk drzemka (w wielu nowoczesnych budzikach) jest mało konstruktywnym rozwiązaniem. Z czasem budzik staje się coraz mniej efektywny. Polecam abyś używał budzika bez tej opcji. A jeżeli już masz budzik z drzemką nigdy nie czytaj instrukcji. Bez wiedzy czy drzemka oznacza 5 czy 20 minut powinieneś mieć wystarczająco motywacji, aby zrezygnować z używania tego dodatku.
Zmieniaj dźwięk budzika
Jeśli ciągle używasz tego samego dźwięku możesz przyzwyczajać się do niego i może stać się on mniej efektywny. Jeśli to możliwe ustaw różne dzwonki dla różnych dni tygodnia albo po prostu zmieniaj często melodie.
Wpadnij w rutynę
Budzenie się każdego dnia o 5:00 jest o wiele łatwiejsze niż od poniedziałku do piątku albo w wybrane dni. Polecam ustawić budzik na 5:00 każdego dnia. Również chodzenie spać o tej samej porze jest istotne aby mieć produktywny poranek. Naucz się jak dużo snu potrzebujesz aby być wypoczętym podczas dnia. Niektórzy ludzie potrzebują 4-6 godzin, inni 7-8.
Miej powód
Miej swój osobisty powód wstawania rano. Wstawanie o 5 jest dużo łatwiejsze jeśli masz radosny plan na poranek, iść pobiegać, zacząć wcześnie prace etc. Polecam znaleźć coś co możesz robić dla siebie rano. Jeśli masz coś co daje Ci radość to będzie dużo łatwiej wstawać. Porównaj to z wyjazdem na wakacje. Prawdopodobnie bez problemu wstajesz rano podczas wakacji.
Moim celem jest zrobić coś przyjemnego co rano, daje mi to energię na cały dzień. Dla mnie dołączenie do wczesno-wstawaczy było świetną decyzją. Czuje się mniej zestresowana, więcej robię, czuje się szczęśliwsza. Jeśli podążysz za tymi wskazówkami ty również będziesz wstawać wcześnie rano.
Masz jakieś swoje wskazówki, jakie zostały pominięte? Co działa najlepiej u Ciebie? Daj nam znać w komentarzach poniżej.

Efektywne porady. Przyzwyczajenie następuje bardzo szybko, a korzyści są niewymierne. Na wczesne godziny ranne można przenieść wiele czynności, na które w ciągu dnia brakuje czasu.
Popieram wspawanie o 5 rano . Ja wstaje zawsze o 5,50… 6 . I mam czas na : pobieganie lub odpowiedzi na maile. Potem w ciagu dnia nie zawsze sie swobodnie wyrabiam.
Musze zaczac wstawac o 5 – to bedzie bardziej efektywne.
Pozdrawiam
Jacek Konieczny
Miej, nie „mniej”. Reszta spoko;)
Co to znaczy „mniej powód”? Po jakiemu to?
Hmmm…Ja jednak jestem za zwiększeniem produktywności poprzez wsłuchiwania się w swój własny zegar biologiczny. Potrzebuje 7 godzin snu. Żeby zatem wstac wypoczęty musiałbym sie połozyć sie o 22.00 – czyli o godzinie w której czuję się najlepiej. Tak więc kłade się o północy i wstaje o 7. Spię tyle ile trzeba i nie rzucam budzikiem o ścianę..Tak więc Prosze Państwa – bądźmy uważni dla siebie.:)
Ogólnie jestem strasznym śpiochem, ale ostatnio zostałam zmuszona do wczesnego wstawania-sesja… Zauwazylam ze mój mózg dużo lepiej w tych godzinach pracuje, nauka jest znacznie bardziej efektywna, dlatego postaram sie przestawić na całoroczne wczesne wstawanie a nie tylko podczac sesji. To mi na pewno ułatwi radzenie sobie z późniejszymi egzaminami.
Proste a dobre rady. Tez do tego zmierzam.
Wstawanie o 5 stano nie stanowi dla mnie problemu.
Jest to świetny czas na czytanie przy kawie, które uprawiam codziennie.
W soboty i niedziele także. Mimo, że chciałbym jeszcze pospać, mój umysł budzi się bardzo szybko i wciąż powtarza: wstawaj, wstawaj!
Samo leżenie, by jeszcze trochę poleżeć, jest stratą czasu.
Zanim jeszcze przeczytałem ten artykuł, stosowałem już podobne techniki. Chodzi mi konkretnie o to stawianie daleko budzika od łóżka. może nie do łazienki, ale na biurko, tak żebym musiał wstać i zrobić kilka kroków. kiedy już je zrobię nie mam ochoty wracać na łóżko. siadam przed komputerem, włączam relaksującą muzykę i biorę jakąś książkę, która mnie motywuje.
To co zauważyłem to to, ze warto zadbać o to, by rano zająć się czymś motywującym, i aby unikać informacji, i wiadomości od znajomych. Zwykle czegoś od nas oczekują, co (przynajmniej we mnie) nie wywołuje dobrych emocji. ;]
Bardzo przepraszam, ale co to właściwie znaczy: „MNIEJ powód”? Mniejszy powód? Mniej powodów? Czego właściwie mniej? Czy nie chodzi przypadkiem o: miej powód?
O tak stosowałem już stawianie budzika gdzieś daleko nawet na końcu pokoju ale nic to nie dawało, bo wstawałem szybko i wyłączałem budzik i co? – i dalej się kładłem 😀 Teraz spróbuje zmieniać tą melodię i wypowiem się w temacie.
Uwazam ze kazdy powinien dostosowac do siebie czas zasypiania i wstawania do swojego biologiczneo zegara.Ale chodzenie spac o jednakowej porze przyzwyczaja organizm ze bedziemy wstawac o jednakowej porze bez budzika. Do tego wygodne lozko i dobrze wywietrzony pokoj (ja spie przy otwartym oknie ) sprawi ze wstaniemy z nowa energia na cały dzien. Jesli wstaje niewyspana bo poprzedniego dnia polozylam sie za pozno 10 minut muzyki relaksacyjnej muzyki pomaga mi rozpoczac dzien
5-TA,RANO TO NOC I W TEDY ŚPI ŚIĘ NAJLEPIEJ-JAK NIE MA TAKIEJ POTRZEBY TO LEPIEJ SPAĆ
W tygodniu śpię do 7 (max 7.30) i cieszę się, że mogę tak długo. Kiedyś musiałem wstawać o 6.15 i to była udręka.
Też chciałbym wstawać o 5 rano – śpię około 4 godzin na dobę i już po 4 słucham muzyczki. A żonka słodko śpi czego jej zazdroszczę.
Propozycja godna przemyślenia…
Ponoć Kto rano wstaje temu Pan Bóg Daje!
Ale Kto wcześnie rano wstaje TO: się nie Wysypia! 🙂
A co z od dawien dawna znanym podziałem, na skowronki i sowy ? Ja naprzykład skupiam się dużo bardziej późno w nocy niż z samego rana …
Pozostaje tylko do rozpatrzenia czy:
Jestem rannym ptaszkiem (skowronkiem) ?
A Może Nocnym Markiem (Sową) ?
😉
rewelacja! ktos mysli tak jak ja :-)tez wstaje bardzo wczesnie ale od niedawna ale nie poto, zeby sie wyrobic. spotkalam w niemczech kobiete (73 lata), ktora wyglada jakby sie czas dla niej zatrzymal (nie potrafilam zgadnac cz ma 40 czy 50 lat). zapytalam oczywiscie co musze zrobic, zeby kiedys wygladac tak jak ona. i stalo sie :-). przyjechala po mnie swoim mercedesem (ciagle mieszkam w niemczech) O 5: 00 RANO i zawiozla mnie na plaze. rozebrala sie i weszla do wody (ona nie umie plywac). gdyby nie to, ze jestem spod znaku blizniat pewnie umarlabym na zawal albo zamarzla w tej wodzie. nigdy wczesniej nie czulam sie tak dobrze przez caly dzien. To wlasnie z tego powodu wstaje od kilku miesiecy o 5:00 rano mimo ze przez lata blagalam budzik, zeby zadzwonil dopiero o 13 godz.
Marek, bedziemy kumplami :-))
Mnie by już urządzała godzina 7 rano… bo teraz to i o 9-tej, trudno mi wstać. Spróbuję więc skorzystać z tych rad, ale o wstawaniu o 5-tej rano nie ma mowy! 🙂
Nie darmo powstało powiedzenie „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje”, na pewno coś w tym jest:). Moim zdaniem bardzo efektywnie było by wstawać o 5 rano, ale jeśli ktoś nie ma ochoty to i tak zrobi swoje. Często wstaje rano, więc uważam , że poranna pobudka wpływa na człowieka motywująco, przynajmniej na mnie. Zaś odwrotnie jest gdzie śpię dłuzej wtedy to w ogóle do niczego sie nie nadaje;)Te rady są naprawdę trafne i niejednemu z nas się przydadzą. Pozdrawiam serdecznie
Komentarz do nightblue. Czyli chcesz powiedzieć że ta 70 letnia pani wyglądała tak młodo bo wstawała o 5 rano?? Mi się zawsze wydawało że tylko ludzie wypoczęci wygladają młodo a ten kto nie dosypia i wstaje rano szybciej sie starzeje bo jego organizm nie jest zregenerowany. No chyba ze ta pani kładła sie spać o 22…
a co jeśli ja 4 razy w tygodniu pracuje na noce od 21.00 do 4.00 rano i w domu jestem dopiero o 5? czyli wtedy kiedy powinnam wstać? 3 dni w tyg. mam wolne zeby wyspać sie do szkoły i w te dni kłade sie spać o normalnej porze. Czyli podsumowując 4 razy w tyg. śpie od 5 do 14-15 a 3 dni od 23-24 do 7-8. Czy jest dla mnie jakiś ratunek żeby zwiększyć produktywność? Prosze odp. kierować na mail. pozdrawiam.
No tak rady wspaniałe, ale do czasu aż nie przejdę na własny etat to co 3-tydzień wstaję z konieczności w innych godzinach i jak tu to poukładać? Z poradami całkowicie się zgadza!
Pozdrawiam
JANEK
Moim zdaniem wczesne wstawanie wcale nie powoduje, że mamy na wszystko więcej czasu. Przecież i tak musimy wtedy wcześniej się położyć, więc na jedno wychodzi. Człowiek powinien działać w zgodzie ze swoim organizmem, jeśli oczywiście ma taką możliwość, a zwykle nie ma – każdy inaczej funkcjonuje o różnych porach. Ja wstaję ok. 6, bo muszę (praca), a chodzę spać ok. północy i jestem często niewyspana, ale wieczorem szkoda mi czasu na sen:) Gdybym wstawała o piątej, pewnie o 23 padałabym, więc czasowo wychodzi na to samo.
Fajny pomysł!! Będę wstawał wcześniej by dłużej nic nie robić :))
Ciekawe porady, też je stosuję z powodzeniem.
Ad. melodii – to nie zawsze tak jest. Często melodia staje się kotwicą – czyli zostaje skojarzona z pobódką i wtedy ta sama melodia najlepiej działa.
Np. w moim przypadku – jak śpię, to mało który dźwięk czy hałas jest w stanie mnie obudzić. Jednak na dźwięk własnego budzika podrywam się na nogi i rozbudzam.
Cieżko będzie się pzyzwyczać do wstawania o 5 rano , ponieważ wstaję o 4.35 rano .
do Wioli: to ze ta kobieta tak mlodo wyglada polega prawdopodobnie na tym, ze taka akcja rano bardziej wplywa na psychike niz cialo, dlatego nie koniecznie trzeba zaraz zamarznac :-)). A kiedy dusza jest w idealnym stanie cialo sie dostosowuje. dlatego nie ma mowy o zmeczeniu czy zlym humorze. a to powoduje , ze nabiera sie innego blasku
świetna rada z tym budzikiem w łazience – równie dobrze można byłoby radzić spać na schodach bo przecież wtedy też każdy marzyłby o wcześniejszym wstaniu
Tak się zastanawiam, może to tylko mój błedny pogląd, ale przecież nie którzy, w tym i ja są, przepraszam za kolokwializm „nocnymi markami” i siedzą do 2 – 3 w nocy, inni z kolei już o 21 czują senność.
Ktoś kto kładzie się spać dajmy na to o 23:00 a wstaje o 5:00 będzie miał tyle samo czasu co osoba która kładzie się o 3:00 a wstaję o 9:00.
Czy nie lepiej dopasować swój rytm wstawania do „naturalnych” predyspozycji? Czy może rzeczywiście lepiej jest się zmusić i zmienić swoje nawyki?
Był taki czas w moim życiu kiedy musiałam wstawać przed 5rano, żeby dojechać do pracy na 7, ale wtedy już przed 22 nie można było ze mną porozmawiać bo oczy same się kleiły. Na codzień jestem nocnym markiem i w zasadzie lepiej funkcjonuję wieczorem, ale wtedy faktycznie rano umysł był bardziej chłonny, tylko wydawało mi się, że rano czas szybciej płynął, a może wcale mi się to nie wydawało ;p
Tak z jednej strony sowy i skowronki, ale dużo jest też w tym że to my przyzwyczajamy organizm do tego, o której chodzimy spać i o której wstajemy. A podobno sen w godz 22-1 jest najbardziej efektywny, dlatego jesteśmy bardziej wypoczęci, jak wcześniej kładziemy się spać. Najważniejsze żeby spać odpowiednią ilość godzin
Od jakiegoś czasu wstaje o 5 rano, aby przed praca zdazyc poćwiczyć na świezym powietrzu. Kiedyś myslałam, że to nie możliwe. Pierwszy dzwonek budzika i wstaje bez problemu, ale motywacja jest kolezanka z ktorą umawiam sie na szybki spacer o poranku. To bardzo mobilizuje. A po takim wczesnym wstawaniu mam duzo energii na cały dzień. Polecam każdemu :)))
Ja mam idealny budzik. Koło 4-5 kot zaczyna drapać i miałczeć pod drzwiami mojego pokoju. Jest jeden minus – zaczyna „budzić” mniej więcej o wschodzie słońca (mam okna od wschodu, a kotka uwielbia grzać się w słońcu), więc to raczej opcja tylko na lato. xP
Fantastyczne. Budzi motywację i ciekawie zapowiada dzień. Dziękuję za ten artykuł !
Wielu ludzi wierzy, że aby odnieść sukces, należy wcześnie wstawać. Otóż nie, należy wstawać w dobrym humorze.
I jakkolwiek każdy ma swoją porę chodzenia spać i wstawania (skowronki i sowy), tak, jedno drugiego nie wyklucza.
Pozdrawiam wszystkich wstających w dobrym humorze. 🙂
Wyjątkowo dobry humor może rodzić się z tego że wstajesz wcześnie i załatwiasz rano kilka ważnych spraw. Spędzając reszte dnia ciesząc się tym. Koncepcja skowronki, sowy jest dobra dla osób które nie pracują z innymi. Wiekszośc urzędów\firm\instytucji pracyje w trybie skowronek
Kiedyś dużo latałam i musiałam stosować melatoninę,żeby nie mieć kłopotów ze zmianą stref czasowych.Teraz rzadziej latam i nie tak daleko,żeby zmieniać strefy czasowe ,ale melatoninę w dalszym ciągu biorę pół godziny przed zaśnięciem i śpię tylko 5-6 godzin.Budzę się świeża i wypoczęta, po prostu rewelacja-polecam!
Ilona… Czy takie łykanie suplementów jest aby na dłuższą metę zdrowe? Melatonina w nadmiarze może uszkodzić szyszynkę która reguluje nasz zegar biologiczny. Wszystko fajnie ale czy na dłuższą metę ma to sens? Nie że krytykuje, bardziej jestem ciekaw.
Witam! dla mnie wczesne wstawanie nie jest niczym niezwykłym. Przez 35 lat rozpoczynałam pracę o 6.00 rano i mimo, że od kilku lat nie pracuję, to nawyk pozostał, a ć=chodzę spać ok, 24.00. budzę się o 5.oo, ale przyznaję się, że czasem ponownie zasypiam i wstaję o 6.00. Lubię zwłaszcza latem stanąć o świcie przy sztaludze, żeby namalować jakiś pejzaż, który warto utrwalić. Pozdrawiam.
Wczesne wstawanie to świetna sprawa. Niestety jeśli ktoś ma małe dzieci, które często właśnie w nocy dają popalić to rano czasem trudno wstać z łóżka i biegiem wyłączać budzik w łazience :-).
Chyba muszę przenieść budzik z szafki nocnej 🙂
Ja wstaje 5 dni w tygodniu o 4 rano .sam relax.
Moim zdaniem trzeba sobie stworzyć własne codzienne rytuały, które ulepszają nam życie
„Niektórzy ludzie potrzebują 4-6 godzin, inni 7-8”
-yyyyyyyyy a jedni 9-10
stosowałam wszystkie ru spisane tricki – z marnym skutkiem.. lubię spać
To wszystko nieprawda , prawidłowy system do którego powinno się dążyć to 8 godzin snu, 8 godzin pracy i 8 godzin rozrywki, odpoczynku,razem 24. Oczywiście np. Jadąc do pracy czytamy książkę albo idziemy przez park to trzeba traktować to jak rozrywkę itd.
!!??!? Prawdopodobnie bez problemu WSTAWAJESZ rano podczas wakacji.
?!???!
Zapraszam do zapoznania się z moim sposobem, który jest niezwykle skuteczny gdyż „budzik” nastawiasz w swojej głowie i budzisz sie naturalnie co jest równoznaczne, że jak wstajesz jesteś już rozbudzony, a nie ze snu wyrwany, jak w przypadku innych metod
http://tricksofmind.pl/2014/10/22/zloty-srodek-na-problem-z-porannym-wstawaniem
Średnio przydatne rady, ja muszę wstawać o 4.30 i zawsze jest ciężko. Nie jestem zbyt szczęśliwa, nie mam powodów by rano się cieszyć, tylko płakać mi się chce jak mam znów iść do roboty.
potrzebuje 8 h snu, to bym musiała chodzić spać o 20.30 żeby wstać o 4.30 co jest niemożliwe, a w ciągu dnia ejstem nieprzytomna
Ja wstaję codziennie o 5:45 – mam powód idę pływać na basenie takich jak ja jest o tej porze cała masa 🙂 , jest trudno wyrwać się z pościeli ale jak trzeba to trzeba. Dla zdrowia warto mieć powód aby porzucić ciepła kołdrę.
Nie wiem jak by to robicie, szczerze, 5 rano to środek nocy, dla mnie wstanie o 9 to nie lada wyczyn- stosuje wszystkie triki opisane w sieci, pije kawę, jem śniadanie i idę dalej spać:(. Kładę się 23- 24 i sama z siebie budzę się ok 13. Aha, byłam w u lekarza, wszystko w normie, zdrowa jak koń. Już nie wiem co ze sobą zrobić:(.
Warto wspomnieć także o wieczornej rutynie. Można na przykład codziennie przed snem czytać książkę. To bardzo pomaga szybko zasnąć.
Jest nieliczny odsetek ludzi, którzy potrzebują do snu 6h. Większość potrzebuje go znacznie więcej, średnio 8-9h. Wcześniej wstajesz więcej zyskujesz, to niekoniecznie dobre zdanie. Dobrze się wysypiasz to dużo zyskujesz. Sen jest bardzo, ale to bardzo ważny i skracanie go jest dużym błędem.
Czy wstajesz o 5, bo musisz, bo praca, czy wstajesz o 8, bo możesz po pracujesz od późniejszej godziny.. to chodzi o to, żeby produktywnie wykorzystać dzień i nieważne w jakich godzinach. Wszystko zależy od człowieka.
Właśnie googluje temat, to chyba jakaś moda co? Zresztą moda nie moda, jeśli to działa i miałbym tą efektywną godzinę tylko dla siebie, to ją chce. Zaczęłam googlować temat poprzeczytaniu postu ma blogu tego faceta http://wojtekwalania.com/index.php/2016/09/09/5-am-club/ i ja w to wchodzę od jutra.
Ale powody… Dokladnie Martina, kurwa wrzeszczec sie chce, czlowiek jebie gozej niz niewolnik, organizm rozstrojony a oni o powodach…
A JA WSTAJE JAK MOGE TO 12 a JAK NIE TO o 5 rano i chuj jebać zdrowie <333
Rewelacja i 100% zgoda. Bardzo do mnie te tipy przemawiają 🙂
Sama z siebie budzę się o 5, nie potrzebny mi budzik. Od dzieciństwa tak mam. Tylko, że ma to drobną wadę: zasypiam wcześniej niż większość osób, przez co życie towarzyskie jest mocno utrudnione. 🙂 Ale i tak tego nie potrafię przestawić, nawet jak zasnę później, i tak pobudka o 5. Latem to świetna sprawa: mogę wyjść na spacer albo iść na basen na 6.30. Ale zimą jest średnio przyjemnie, bo ciemno jak w grobie i zimno. Wtedy po prostu się uczę z rana i po kłopocie, a ćwiczenia później, jak się rozjaśni.
Pozdrawiam wszystkich wstających wcześnie! 🙂
Mam też problem ze wstawaniem. Pracuję nad tym, ale wciąż mam trudności http://nieocenioneopiekunki.com/kto-rano-wstaje-o-idealnym-poranku-i-moim-przyzwyczajeniu/
Z natury jerstem raczej nocnym markiem. przekonałam sie jednak ,że wstawanie wczesnie rano daje mnóstwo wspaniałych możliwości. Pod warunkiem ,że nie trzeba wstawac o 5 by zasuwać biegiem do pracy na etacie …