5 komentarzy

  1. Myślę, że na pewno nie zaszkodzi. Uważam, że nawet parę spotkań może przynieść korzyść, więc lepiej późno niż wcale.

  2. Będzie na kogo zrzucić odpowiedzialność:) A poważnie mówiąc- myślę, że nie pomoże to za dużo, (obym się myliła) oby nie zaszkodziło, ale może otworzyć oczy na bardziej długodystansowe działania, no i przyczyni się do popularyzacji psychologii sportu! Super.

  3. Uważam, że u nas zawsze byli ludzie nieodpowiedzialni a kierujący się zyskiem i pewnie dalej będą, ponieważ robią, co chcą a są bezkarni i bezmyślni. Paranoja zatrudniać psychologa w momencie jak każdy jest napięty jak struna. Od przynajmniej pół roku powinien pracować z nimi by ich poznać od strony psychicznej to by jeszcze miało jakiś sens a tak to nic o nich nie wie i nic nie pomoże. Przynajmniej osłabi budżet państwa tak jak rządzący bezmyślnością i korupcją. Brak prawa i sprawiedliwości w tym kraju sięga szczytów i cisza, sza bo wszyscy ci, co by mogli się przeciwstawić to albo zastraszeni albo skorumpowani.

  4. Według mnie zatrudnianie psychologa na ” na 5 minut ” przed mistrzostwami nie ma sensu. Swoją opinię opieram na tym, że
    pięć minut nie wpłynie na stan psychiczny przygotowania do podjęcia jakichkolwiek działań. Ma sens jedynie kompleksowe działania psychologa i codzienne działania w kierunku osiągnięcia prawidłowej równowagi psychicznej u ludzi, których czeka duży wysiłek fizyczny i psychiczny.
    sonia 46

  5. Zdecydowanie lepiej późno niż wcale!!!! Dobrze, że w ogóle ktoś wreszcie poszedł po rozum do głowy i zdecydował się na zatrudnienie psychologa. Prowadzenie sportowców do zwycięstwa bez psychologa jest zadaniem syzyfowym. Dobry fachowiec zawsze ma szanse pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *